Krzysztof Markus Markiewicz

Epidemic rok 2020/2021

Muzyka inspirowana epidemią Covid-19

"Epidemic" została wydana dzięki wsparciu znajomych i nieznajomych. To płyta wyjątkowa, bo wyjątkowe mamy czasy. Światowa epidemia Sars Cov-2 dotknęła każdego mieszkańca naszego globu, gdyż każdy pośrednio lub bezpośrednio odczuł jego obecność. Bez względu na to czy ktoś wierzy w epidemię czy też nie, konsekwencje społeczne i ekonomiczne odczuli mieszkańcy całego świata.


Na zdjęciach Krzysztof MARKUS Markiewicz w swoim opolskim studio rok 2020.
W marcu 2020 roku, czyli zaraz po wprowadzeniu pierwszego lockdownu skomponowałem utwór pt "SARS Cov-2". Już 25 marca 2020 roku trafił do sieci na mój kanał na YT. Tym utworem zapoczątkowałem ideę stworzenia materiału i wydania płyty pt "Epidemic". Miałem jednak nadzieję, że szybko wrócę do pracy na scenę i do organizacji eventów. Rozwój epidemii koronawirusa w Polsce i zagranicą spowodował, że nie mogłem już występować, więc stosując się do zaleceń wirusologów i fachowców ze służb sanitarnych zostałem w domu i zacząłem komponować muzykę na ten niecodzienny album.
Wszystko zaczęło się w Wuhan. Z Wuhan pochodzą też pierwsze dźwięki na płycie. Tym utworem zaczynam podróż przez epidemię. W muzyce zastosowałem kilka smaczków dźwiękowych. Nie używałem w ogóle instrumentów programowych (wirtualnych). Cała muzyka powstała na syntezatorach sprzętowych - analogowych i cyfrowych, a także na samplerach. Użyłem nawet analogowego arpegiatora. Na płycie usłyszymy klasyczny fortepian Blüthner. Sesja nagraniowa w studio - fortepian i sampler sprzętowy grudzień 2020.
Album "Epidemic" to pozycja, która powinna znaleźć się u każdego fana tzw. el-muzyki, ale nie tylko. To muzyka dla każdego. Płyta jest dość osobista. Słychać w niej ból i cierpienie. Słychać też śmierć. Jest to materiał wielogatunkowy. Czasem na chwilkę pojawia się muzyka EDM, którą zadedykowałem wszystkim DJ'om, którzy przestali grać z chwilą wprowadzenia lockdownu i ograniczeń związanych z organizacją wszelkich imprez.

Na zdjęciu Markus w studio z sesji nagraniowej z gitarą elektryczną i perkusją.
W utworze "Quarantine" chciałem pokazać, że w kwarantannie czego byśmy nie robili, to zawsze będzie to to samo i jakbyśmy tego nie robili, to również będzie to samo. Powtarzający się temat w różnych gatunkach ilustuje to słuchaczowi. Dlatego w "Quarantine" od muzyki fortepianowej, przez elektronikę i EDM dochodzimy aż do rockowych rytmów i brzmień.

Zdjęcia okładki i grafiki na krążku CD "Epidemic".

Instrumentarium
Keyboards synthesizers: KORG Triton Extreme, MiniMoog Voyager, YAMAHA CS2x, Roland SH201, Roland SH101, KORG Kronos 88, KAWAI K4, Kurzweil PC3 A7.
Rack Synthesizers: E-Mu Proteus 2500, E-Mu Proteus / 1 XR, Clavia NORD Rack 3
Drums:TAMA Superstar Hyper Maple Rock.

Specjalne podziękowania:
Kochani dziękuję Wam za pomoc w realizacji tego projektu/pomysłu. To dzięki Waszemu wsparciu album "Epidemic" w ogóle powstał!!! Dziękuję:
William Chiah Hao, Anieli Gajdzie, Halinie Sierant, Januszowi Sierant, Madzi Potędze, Tomaszawi Skrzypkowi, Pawłowi Januszewskiemu, Rafałowi Skibińskiemu, Włodzimierzowi Kaźmirowiczowi, Tomaszowi Baczy, Sławomirowi Śmigielskiemu, Lucynie Zdunek, Czarkowi Wołoczce, Martinowi Paul Kozlovsky'emu, Karolinie Chojce -Bartoszko, Teresie Chochorowskiej, Basi Watzlaw, Dorotce Wójcik, Irenie i Józkowi Gercom, Sylweriuszowi Bąkowi, Markowi Gzikwi i Wojciechowi Jan Pytkowskiemu.
D Z I Ę K I